Programista ulga na start
ZUS

Ulga na start w ZUS – sprawdź czy warto!

Od zawsze korzystanie z obniżonych składek ZUS budziło duże zainteresowanie wśród przedsiębiorców.

Zazwyczaj mówi się o tym jak dobrym rozwiązaniem jest ulga na start dla osób rozpoczynających prowadzenie działalności. Niska składka, małe obciążenie na starcie działalności. Plusy każdy zna, wady już niekoniecznie. Dlatego dzisiaj postanowiłam opowiedzieć jakie są minusy korzystania z ulgi na start.

Czy wiesz za co płacisz?

Korzystając z ulgi na start, opłacasz tylko składkę zdrowotną. Nie płacisz więc składek na ubezpieczenie społeczne.

Oznacza to, że za darmo możesz korzystać z opieki lekarza, czy świadczeń szpitalnych. A zatem, nie zapłacisz za wizytę lekarską w swojej przychodni oraz za wizytę w szpitalu kiedy złamiesz rękę.

Zobacz również: Jak płacić niski ZUS o 1 miesiąc dłużej?

Jakie są konsekwencje nieopłacania składek na ubezpieczenia społeczne?

Brak zasiłku w razie choroby

Wyobraź sobie, że w okresie korzystania z ulgi na start zachorujesz, lub będziesz chciał opiekować się chorym członkiem rodziny. A może urodzi ci się dziecko?

W takiej sytuacji nie otrzymasz ani zasiłku chorobowego, ani zasiłku opiekuńczego, ani zasiłku macierzyńskiego. Czyli świadczeń przysługujących z ubezpieczenia chorobowego, którego nie posiadasz korzystając z ulgi na start.

Podobnie będzie w razie wypadku przy pracy lub choroby zawodowej. Świadczenia takie jak zasiłek chorobowy, czy świadczenie rehabilitacyjne z ubezpieczenia wypadkowego, również nie będą dla ciebie dostępne.

Powiem więcej. W sytuacji „kryzysowej” mógłbyś zrezygnować z ulgi na start i zgłosić się do ubezpieczeń społecznych. Czasami taki manewr może ciebie „uratować” jak np. w razie zasiłku opiekuńczego.

Naturalnie na wysoką kwotę zasiłku nie ma co liczyć.

Ale są też sytuacje kiedy rejestracja do składek społecznych nic nie da, jeśli nie masz odpowiedniego zapasu czasu. Np. zasiłek z ZUS w razie choroby przysługuje dopiero po 90 dniach wyczekiwania.

Ulga na start a „lata do emerytury”

Nikt nie wie co czeka nas w przyszłości. Może zdarzyć się, że przez wcześniejsze skorzystanie z ulgi na start (która NIE wlicza się jako okres nieskładkowy do uprawnień) zabraknie ci przysłowiowych „lat do emerytury” lub przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy.

Przykład?

Twoje świadczenie z emerytury będzie niższe niż najniższa emerytura. ZUS podwyższy je do tej kwoty, ale tylko gdy udowodnisz co najmniej:

  • 20 lat składkowych i nieskładkowych (kobieta) albo
  • 25 lat tych okresów (mężczyzna).

Czasami może zabraknąć ci tych 2-3 miesięcy i okaże się, że ulga na start nie była dobrym pomysłem.

Inny przykład?

Lekarz orzecznik stwierdził częściową niezdolność do pracy. Jeśli powstała ona kiedy korzystałeś z ulgi na start i minęło więcej niż 18 miesięcy od twoich ostatnich okresów składkowych i nieskładkowych, ZUS odmówi ci przyznania renty.

Niższe kwoty odłożone na emeryturę

Sprawa dość oczywista. Przy uldze na start nie odprowadzasz składek społecznych. Oznacza to, że nie odkładasz składek na emeryturę lub rentę. Czyli czas przez który korzystasz z ulgi na start, nie podwyższy wartości wypłacanej emerytury.

Ulga na start – podsumowanie

  1. Ulga na start oznacza, że płacisz składkę zdrowotną, która daje tylko prawo do darmowej opieki lekarskiej.
  2. Nie możesz korzystać ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych np. zasiłku chorobowego, opiekuńczego czy rehabilitacyjnego.
  3. Czas korzystania z ulgi na start nie liczy się jako „lata do emerytury”
  4. Nie opłacasz składek emerytalnych, dlatego nie zwiększą one kwoty ustalonej w przyszłości emerytury.

Powstaje pytanie: warto, czy NIE warto korzystać z ulgi na start? Musisz na nie sam odpowiedzieć. A jeśli masz wątpliwości, daj znać w komentarzu.

Monika Salawa Potrzebujesz księgowej? Skontaktuj się ze mną! tel. 535 511 911 monika.salawa@solidnaksiegowa.com